Śluby panieńskie - Akt V
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Za powiernika niech nigdy nie bierze.
Radzi się, przyzna, że najświętsza rada,
Ale tak zrobi, jak jemu wypada.

Scena druga
Gustaw, Albin

GUSTAW

Co? dobrym radca i przyjaciel szczery?

ALBIN
Dzięki, Gustawie, za twoje rozkazy,
Spojrzała na mnie już dwanaście razy.

GUSTAW
A westchnęła sześć.

ALBIN

O, nie; tylko cztery,

GUSTAW
I to dość na tę, co nigdy nie wzdycha.

ALBIN
z westchnieniem
Prawda, nie wzdycha - ale któż bez skazy!

GUSTAW

A ty westchnąłeś?

ALBIN
Raz tylko - z daleka,
I to przypadkiem, ale bardzo z cicha.

GUSTAW
Jak cię przynagli, wyjdź za drzwi, u licha!

ALBIN

Co to za szczęście! za niebios opieka!
Tak rozsądnego że mam przyjaciela,
Że mi tak dobrych, świętych rad udziela.
Ściska go.

GUSTAW
Tylko ich słuchaj.

ALBIN
Co każesz, to zrobię.


GUSTAW
I słowa do niej!... To pamiętaj sobie,
Choćby płakała.

ALBIN
boleśnie
Ach! choćby płakała!

GUSTAW

Ach? - No, kiedy �ach" - za nic czynność cała.

ALBIN
heroicznie
Choć wielem cierpiał, choć z potem na czole,
Wszakże widziałeś, jaki-m był przy stole:
Spojrzała ma mnie? - mój wzrok na suficie;
Zwróciła oko? -ja zerk na nią skrycie.

GUSTAW

W tym cała sztuka.

ALBIN
Prosiła mnie wody
Ja nic. Prosiła soli -ja nic. Chleba -
Ja nic.

GUSTAW
W tym sztuka. - Nalała ci wina...


ALBIN
z pospiechem
A ja...
ciszej
wypiłem.

GUSTAW
Bo pić zawsze trzeba;
Lecz ja ci ręczę - zmiękczać się zaczyna.

Wszakże tysiączne daje ci dowody:
Patrzy za tobą, sama ciebie szuka...
Tylko wytrzymaj - na tym cała sztuka.
Choćby tu przyszła, chciała szczerej zgody,
Choćby najczulsza była jej rozmowa,

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 - 


  Dowiedz się więcej
1  Charakterystyka porównawcza Gustawa i Albina
2  Geneza „Ślubów panieńskich”
3  Śluby panieńskie jako sztuka teatralna



Komentarze
artykuł / utwór: Śluby panieńskie - Akt V







    Tagi: