Śluby panieńskie - Akt V
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Podobno...

RADOST
jak wyżej

Cicho!...

GUSTAW
jak wyżej
o to...

RADOST
jak wyżej
Ale cicho!
Miejże też rozum!

Scena ósma
Ci sami, Albin wbiega, za nim Klara.
Albin, zachodząc z przeciwnej strony, kiedy jeszcze Radost stara się
zamknąć usta Gustawowi, krzycz mu w ucho

ALBIN
Nim zaślubisz Klarę,
Mnie zabić musisz.


RADOST
przestraszony, cofając się
A to - co za licho!

KLARA
odciągając
Albinie!

RADOST
przecierając ucho

Ja chcę Klarę?...

P. DOBRÓJSKA
Co się dzieje!

RADOST
Wszak tu zaraza! Ten znowu szaleje!
do Albina
Któż mówił?


ALBIN
Ty sam.

RADOST
Żartom dałeś wiarę?

KLARA
Ojca prosiłeś.

RADOST

Ja? kiedy? kto mówi?

KLARA
Gustaw.

RADOST
Gustawie, skąd ta nowa łaska?

GUSTAW
Chciałem ją straszyć.


RADOST
A, cóż to, u diaska!
Czy ja straszydło na młode dziewczęta?
do Albina
Ale skąd twoja zemsta tak zawzięta?
Kochasz - Anielę.

ALBIN
Ja? Kto mi to powie?


RADOST
Gustaw.

KLARA
Tak. Gustaw.

GUSTAW
Gustaw, Gustaw trzpiotem,
Naplótł, nabroił - ale czy szczęśliwie,

biorąc za rękę Anielę i klękając przed Dobrójską
Tu się, Anielo, przekonamy o tem.

P. DOBRÓJSKA
podnosząc ich, do Gustawa
Ja cię rozumiem.

RADOST
Ja się tylko dziwię.


P. DOBRÓJSKA
łącząc ich
I szczęście córki powierzam ci śmiało.

GUSTAW
A teraz drugą zajmijmy się parą;
rozkazując
Albinie! Zbliż się.

P. DOBRÓJSKA

Cóż, ty na to, Klaro?

GUSTAW
Chce, chce, ja ręczę.

KLARA
Ale...

GUSTAW

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 - 


  Dowiedz się więcej
1  Aleksander Fredro - życiorys
2  Komedia jako gatunek
3  Śluby panieńskie jako komedia intrygi i charakteru



Komentarze
artykuł / utwór: Śluby panieńskie - Akt V






    Tagi: