Śluby panieńskie - Akt IV
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Ależ ja zawsze na przekór mu zrobię;
On tak - a ja siak; on sobie -ja sobie;
Mąż spi -ja gadam, mąż gada -ja ziewam;
Wzdycham, gdy wesół, kiedy smutny, spiewam;
Trącam, gdy pisze, a krzyczę, gdy czyta;
Mąż tak - a ja siak! Ząb za ząb! - i kwita!
przypominając sobie
A ma pedogrę - depcę mu po nodze.


RADOST
usuwając nogę
Ej, do kaduka! Nie stanę na drodze.
Lecz taką rzeczą -- grzesznik to nie lada,
Co dla pokuty zechce cię za żonę.
Chybaby znowu -jak tamten powiada
To szczęście dla mnie było przeznaczone.
Śmieje się.


KLARA
Otóż go macie.

RADOST
Gdyż ja się nie boję;
Słowom nie wierzę, a znam serce twoje.
Chce wziąć ją za rękę, którą Klara wyrywa.

KLARA

Ja nie chcę, nie chcę!
w płacz
Cóż będę robiła!

RADOST
Nie bądźże dzieckiem.

KLARA
Obym jeszcze była!


RADOST
Patrz na mnie...

KLARA
odwracając się
Znam, znam...

RADOST
obracając się wkoło
Na pana młodego

Czy się przydaję? co?
podskakując
Hulać po ślubie!
śmieje się; serio
Wszak ci to żarty.

KLARA
Ja żartów nie lubię.

RADOST

No, nie płacz, nie płacz! Nic nie będzie z tego,
Nic, a na dowód przyślę ci Albina.
odchodząc, ze śmiechem
To śmieszna sprawa i dziwna dziewczyna!

KLARA
sama
Tak - żarty, żarty! Nie ma ich w tym względzie;
Jak się ożeni, to żartów nie będzie.

Scena dziewiąta
Klara, Aniela

ANIELA
zamyślona
Klaro!

KLARA
po krótkim milczeniu

Anielo!

ANIELA
Wiesz ty?
KLARA
Co?

ANIELA
Ja mniemam,
Że ta Aniela jest bardzo szczęśliwa.


KLARA
Daj mi tam pokój! Teraz czasu nie mam;
Niech sobie szczęścia, ile chce, używa.

ANIELA
Tak być kochaną!

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 - 


  Dowiedz się więcej
1  Tytuł i motto „Ślubów panieńskich”
2  Język komedii oraz rodzaje komizmu
3  Śluby panieńskie jako sztuka teatralna



Komentarze
artykuł / utwór: Śluby panieńskie - Akt IV






    Tagi: