Śluby panieńskie - Akt III
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Do niej.

KLARA
Ależ...

ANIELA

Nie dręcz się obawą daremną
Gustaw się wcale nie chce żenić ze mną.

KLARA
To źle! Mężczyzna powinien chcieć zawsze,
Ażeby poznał, jak kobiety gardzą,
Zwłaszcza ten Gustaw, co to uczy rządzić.

ANIELA
On i tak biedny!


KLARA
ironicznie
Biedny?

ANIELA
Musiał błądzić.

KLARA
Wzbudził więc, widzę, uczucia łaskawsze.


ANIELA
Ja wszystkich mężczyzn nienawidzę bardzo,
Ależ on swój los w moje ręce składa
Bronić go muszę.

KLARA
Tak? I bronić rada.

ANIELA

Rada, nierada - zdradzić go nie mogę.

KLARA
Zdradź go, zdradź, moja duszko! zdradź sułtana.

ANIELA
Nigdy, przenigdy!

KLARA
Ja tobie pomogę.


ANIELA
A taż Aniela, tak szczerze kochana?

KLARA
Znowu nic nie wiem.

ANIELA
Wszystko ci wyjaśnię.

KLARA

ciekawie
Mówże.

ANIELA
Gdzie mama?

KLARA
Wołała cię właśnie.

ANIELA

Ona tak dobra -- i jej wszystko zwierzę,
Jej tylko jeszcze, a więcej nikomu.

KLARA
Moja Anielko, niech cię Pan Bóg strzeże,
Byś z męskich sideł nie poniosła sromu.
Ja twę nienawiść już słabnącą widzę.

ANIELA
O, jak cię kocham, ja ich nienawidzę.


RADOST
wchodząc, do odchodzących
Panno Anielo!
Aniela chwyta za rękę Klarę i pociągając z.sobą, prędko wybiega w
drzwi prawe boczne
Ależ... panno... proszę...
wracając
Hm, hm! spłoszone! Coś tu znać Gustawa

Gotów bym przysiąc, że to jego sprawa.
Oj, Guciu, Guciu! Kiedyś ja przepłoszę!
Gustaw wchodzi jednymi, w głębi będącymi drzwiami, a zobaczywszy
Radosta, nucąc, w drugie odchodzi.

RADOST
goniąc za nim
Czekaj no, czekaj!
Wybiega za drzwi.

Scena szósta

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 - 


  Dowiedz się więcej
1  Śluby panieńskie jako komedia intrygi i charakteru
2  Bohaterowie Ślubów panieńskich
3  Magnetyzm serc – teoria



Komentarze
artykuł / utwór: Śluby panieńskie - Akt III






    Tagi: