Śluby panieńskie - Akt I
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
JAN
Dobrze pan mówi; bogdajby go trzasnął!

GUSTAW
A co? śpią jeszcze?


JAN
Byłby sen nie lada!

GUSTAW
Trochem się spóźnił.

JAN
Mnie to pan powiada.

GUSTAW

Pewnieś nie dospał.

JAN
Gdybym był choć zasnął!...

GUSTAW
oddając pręt, czapkę, rękawiczki i ocierając twarz
No, prawdę mówiąc, jak jestem na świecie,
Jeszczem tak pięknie zębami nie dzwonił:
Wicher, deszcz, zimno - psa by nie wygonił.


RADOST
A ciebie wygonił przecie.

Scena czwarta
Radost, Gustaw.

GUSTAW
A, stryjaszek!
całując w rękę

Dzień dobry!

RADOST
Ozięble
Witamy z podróży!

GUSTAW
Już wstałeś?

RADOST

Jeszcześ nie spał?

GUSTAW
Dość czasu.

RADOST
Dzień duży.

GUSTAW
Dopiero świta.


RADOST
Świta, ale w twojej głowie.

GUSTAW
Niech i tak będzie, niech świta na zdrowie,
Byle mnie kochał stryjaszek kochany,
Był mi zawsze zdrów, czerstwy i rumiany!
Lecz cóż to? Mars? mars? Fe! precz z nim, do licha!
zaglądając w oczy

No, proszę... troszkę... Niknie wyraz srogi,
Czoło się równa... oko się uśmiecha...
Otóż tak lubię,
ściskając go
mój stryjaszku drogi!

RADOST
płaczliwie, zawsze dając przestrogi
Mój Gustawie, powiedz mi - chcesz czy nie chcesz żony?


GUSTAW
Chcę, chcę, stryjaszku.

RADOST
Pewnie?

GUSTAW
Jestem jej spragniony.

RADOST

Takiże to więc sposób wyszukałeś sobie?

GUSTAW
Ja nic dotychczas nie wiem o sposobie.

RADOST
Te wycieczki przez okna, te nocne wyprawy...

GUSTAW
I cóż?


RADOST
zniecierpliwiony
Cóż? - Panna!

GUSTAW

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 - 


  Dowiedz się więcej
1  Aleksander Fredro - życiorys
2  Śluby panieńskie jako komedia intrygi i charakteru
3  Śluby panieńskie jako sztuka teatralna



Komentarze
artykuł / utwór: Śluby panieńskie - Akt I






    Tagi: